Kołobrzeg 2007 - Dzień Zerowy
Dzień ZERO
13 sierpnia to w zasadzie początek naszego obozu. Co prawda tego dnia nikt w nim nie uczestniczył poza kierowcą autokaru wynajętego z PKS, ale można to chyba uznać za początek. W wyniku pomyłki (prawdopodobnie dyspozytora PKS) autokar został podstawiony dzień wcześniej! Oczywiście nigdzie nie pojechał, bo nikt z uczestników obozu się nie stawił. Kierowca się zirytował (pewnie rzucił pod nosem kilka miłych słów o nas) i wrócił do domu. A my spokojnie przespaliśmy jeszcze jedną noc w naszych własnych domach, śniąc o błękitnym morzu, złotych piaskach plaży, mewach, dziewczynach (dziewczyny o facetach) w bikini (w kąpielówkach) i budząc się zlani zimnym potem po koszmarach o morderczym treningu.
Strona główna
Kontakt
